Neuroshima Hex na skraju przepaści

Napisał w kategorii Fani dnia 22 stycznia 2024 o godz. 11:36.

Podczas Portalconu odbywającego się w minioną sobotę, Ignacy Trzewiczek wygłosił monolog, który wstrząsnął społecznością Neuroshimy Hex.

W emocjonalnym, nieoficjalnym wystąpieniu do fanów Neuroshimy Hex biorących udział w turnieju finałowym Mistrzostw Polski, właściciel Portal Games ogłosił, że rok 2024 być może będzie ostatnim, w którym wydawnictwo będzie wspierać grę poprzez organizowanie finału Mistrzostw Polski i wydanie nowej armii jeśli nic się nie zmieni.

Argumentowane jest to hejtem na Ignacego, wytykaniem błędów Portal Games, niewystarczającym wsparciem ze strony społeczności, ale przede wszystkim słabą sprzedażą nowych produktów – pudełkowej Gildii Kupców i cyfrowych Partyzantów, przez co gra nie jest opłacalna i trzeba do niej dokładać. Można się nie zgadzać z argumentami o braku zaangażowania, szczególnie kierowanego osobiście do najbardziej zaangażowanej grupy w Polsce, ale z nieopłacalnością biznesu już nie bardzo.

Na szczęście potem nastąpił dialog, który trwał kilkadziesiąt minut. Można to więc interpretować jako ostrzeżenie a nie wyrok, dramatyczną próbę ratowania ukochanej gry. Pozostaje wybrać między „ostatni gasi światło” odpuszczając wszelkie aktywności, skoro i tak ląduje się w jednym worku z hejterami, albo wręcz przeciwnie, „jeszcze nie jest za późno” traktując to jako ostatni dzwonek, by uratować Neuroshimę Hex. Jak? Głosując aktywnością i portfelem.

Nawet jeśli mamy uwagi do Portal Games, to wynikają one z troski o grę, którą kochamy. Zbyt często konstruktywna krytyka równana jest z hejtem. To, że przypominamy o brakujących, zaległych armiach w aplikacji wynika z faktu, że chcemy nimi grać, a nie dlatego, że Partyzanci nam się nie podobają. Do tej pory pamiętamy pierwotne obietnice dodawania jednej brakującej armii na miesiąc, co najpierw rozciągnęło się do 2-3 miesięcy, a potem po cichu zostało porzucone, bez żadnych oficjalnych wyjaśnień. Ciężko połączyć miłość z biznesem, podstawą musi być dobra komunikacja.

Musimy się zastanowić na czym nam teraz najbardziej zależy – jeśli nadal chcemy dostawać nowe armie, wydarzenia, dodatki, atrakcje, to musimy dać coś również od siebie. Wnieść więcej pozytywnej energii. Pokazać, że hejterzy są pojedynczymi jednostkami, a zdecydowana większość kocha tą grę mimo niedoskonałości.

Najeży uspokoić emocje i zastanowić się co dalej, konstruktywna dyskusja toczy się już na naszym Discordzie oraz grupie na Facebooku. My postaramy się zrobić wszystko, by konkretnymi argumentami pokazać Ignacemu, że nie wszystko jest stracone. Wsparcie Was, całej naszej społeczności, będzie kluczowe dla przyszłości tej gry. Musimy wypracować jakieś rozwiązanie – skupmy się na najbliższych miesiącach i nie pozwólmy Neuroshimie Hex umrzeć.

Komentarze:

  • PaoolSkoolsky

    Jakich niedoskonałości?!?!?

  • MOSDEF66

    Hey, Ender.
    I had Google translate this article and posted it on BGG.
    You can check if any passages is unclear, and I’ll change it.
    https://boardgamegeek.com/thread/3231893/article/43657080#43657080

  • Qnnrad

    Czy można zobaczyć nagranie wypowiedzi Ignacego Trzewiczka podczas Portalkonu do którego odnosicie się we wstępie? Jak rozumiem, była jakaś argumentacja? Czy była jakaś dyskusja?

  • Qnnrad

    Sam sobie odpowiem – tak, jest na discordzie (link w artykule) na kanale #ogólny (pinezka)

  • MOSDEF66 – thanks for doing that! Looks ok to me.

    Qnnrad – zgadza się, natomiast już po nagraniu była jeszcze podobno dosyć długa dyskusja.

  • Byakhee

    Serio? Ludzie płacili za armie w aplikacji, była aktualizacja, armii dalej nie ma, i mowa o słabym zaangażowaniu społeczności?

  • Aziello

    No taaak, oczywiście, najlepsze rozwiązanie to taki płacz na MŚ, gdzie przyjechały rzesze twardych fanów, żeby tylko pograć w lubianą grę. Śmierdzi to strasznie narcystycznym/egocentrycznym podejściem, za które często Trzewiczek był krytykowany.

    Skoro apka nie działa, to raczej nie dziwne, że się nie sprzedaje? Skoro w grze są błędy/problemy, to chyba właśnie o zainteresowaniu graczy świadczy to, że są w stanie je zaadresować?

    No ale nie, wiadomo, jak można Trzewiczka krytykować, źli gracze.

  • Byakhee

    Cóż, pycha kroczy przed upadkiem.

    Hype na każdą grę kiedyś się kończy. Być może pora na jedną z moich ulubionych gier. Szkoda.

    Natomiast jak czytam, że problemem wg Ignacego Trzewiczka jest wytykanie błędów Portalowi, a nie było słowa o samych błędach Portalu, to coś mnie skręca…

    W armie które gracze kupili, nie mogą grać, wielokrotnie podawano fałszywe zapowiedzi, zamiast przywracać armie za które już zapłacono wprowadzano nowe, za które trzeba było płacić, a rzekomy upgrade aplikacji wprowadził sztuczną ćwierćinteligencję, która nawet na poziomie hard nie stanowi wyzwania. Ale problemem jest niewystarczające wsparcie społeczności i wytykanie błędów. No jasne. I że to koniec, jeżeli, cytuję, „nic się nie zmieni”. Nic się nie zmieni? To może Wydawnictwo powinno coś zmienić w swoim postępowaniu? Wystarczyłoby przyznanie się do błędu i skromne zadośćuczynienie. Serio. Nie zamierzam głosować portfelem, skoro wina jest przerzucana na drugą stronę. Sorry. Pewne zachowania w biznesie są po prostu słabe i wbrew standardom. Jeżeli to są błędy wskazane w uczciwy i cywilizowany sposób, trzeba to przyjąć do wiadomości i naprawić, a nie zwalać winę na „hejt” i małe zaangażowanie graczy. Jak się nie jest fair wobec swoich klientów, to czy można się dziwić spadkowi ich zaangażowania? Czy bycie ofiarą hejtu zwalnia z odpowiedzialności za błędy? Nie sądzę.

    Gra jest świetna, ma wyjątkowe miejsce w moim sercu (choć balans zostawia parę do życzenia – patrz Doomsday Machine, nad którym chyba krótko pracowano, skoro zakazano go na turniejach), ale nie nie zgadzam się na takie przerzucanie odpowiedzialności. W końcu to tylko gra.

    Wskazówka dla niektórych: jeżeli chcecie odzyskać swoje pieniądze od Portalu za aplikację, piszcie na adres portal@portalgames.pl i domagajcie się zwrotu pieniędzy za aplikację tytułem reklamacji, bądź – jeśli chcecie zachować apkę – tylko za armie, których nie dostaliście po tak zwanym upgradzie gry. Wtedy zwrócą się do Sklepu Play o zwrot wpłaty za aplikację (ew. za wskazane tylko armie, nie za całość).

  • Hmmm…smutno to się oglądało. Rozumiem decyzję Ignacego ale mam nadzieję że jeszcze to się jakoś odmieni/odkręci. Ja co prawda nie jestem żadnym psychofanem NH ale nie ukrywam że bardzo ją lubię, nawet gołą podstawkę. Nie wiem czy jednak taka decyzja nie powinna być ogłoszona w nieco inny sposób, spokojniejszy i nie jako monolog a jednak dialog. Myślę że sporo z tych prawdziwych zapaleńców poczuło się źle i niekomfortowo bo zostali wrzuceni do jednego wora z hejterami ale muszą też spróbować zrozumieć Ignacego i jego punkt widzenia. Dla niego wydawnictwo musi przynosić przede wszystkim dochód i cieszyć ,a tam gdzie dokłada się do interesu, chciałby widzieć przynajmniej wdzięczność od community. Myślę że nic innego nie chciał a jedynie szacunek i uśmiechy innych (zadowolonych graczy). Ignacy robi wiele charytatywnych akcji i widać że nie jest to człowiek pazerny na pieniądze a tym samym umie się dzielić z innymi. Więc i tu zapewne byłby chętny aby dokładać, promować i pomagać jak tylko się da. Ale to nie może działać w jedną stronę że tylko się bierze ale trzeba i dawać. Nie siedzę w waszym fandomie ale czy nie macie nic na sumieniu w tej sprawie? Czy nie możecie uderzyć się w pierś i powiedzieć „Ignacy..faktycznie nie wspieraliśmy Cię w tym wspólnym dziele”. Nie wystarczy zrobić turniej dla zamkniętej grupy osób i wyciągnąć rękę po fanty. Nie wystarczy być nauczycielem w szkole i pokazać grę na lekcji. To jest wszystko fajne i ważne ale jak ma się ciągnąć dany produkt jedynie w Polsce to trzeba wytężyć się a niepokorne wilki z własnego stada zagryzać. Widać tolerowaliście zachowanie swoich „braci” i nie piętnowaliście hejtu jaki faktycznie często niesłusznie spłynął na wydawnictwo Portal. Jest żółta kartka….chociaż osobiście wydaję mi się że na 20lecie NH zostanie ogłoszony zamknięcie linii tej gry. I wiecie co się się wówczas stanie? Gra odżyje dzięki WAM!!! Czasem trzeba coś stracić aby coś zyskać…

    Niestety ale ulało się i czasu się już nie cofnie. Można jedynie wziąć to za przykład i przekuć to w przyszłości na dobro.

  • Pingback: Portal z WOŚP: zostań bohaterem nowej armii! • NeuroshimaHex.pl

  • Pingback: Rusza Polska Liga Online • NeuroshimaHex.pl

  • Pingback: Projekt Facebook – armia fanowska inna niż wszystkie • NeuroshimaHex.pl

  • Pingback: Przy 6-kątnym Stole – nowy kanał na YouTube • NeuroshimaHex.pl

  • Pingback: Nowa armia nadchodzi • NeuroshimaHex.pl

Dodaj komentarz:

Czym jest Neuroshima Hex?

Neuroshima Hex 3.0Neuroshima Hex - jest to strategiczno-taktyczna gra planszowa autorstwa Michała Oracza oparta o grę fabularną Neuroshima, wydana została przez Wydawnictwo Portal w 2005 roku. Rozgrywka (dla 2-4 graczy) polega na prowadzeniu wybranej armii do zwycięstwa poprzez obronę własnego sztabu oraz zniszczenie sztabu przeciwnika. W skład gry wchodzi plansza wraz z zestawem 35 heksagonalnych żetonów dla każdej z armii.

Polecamy:

. .